Targ staroci w wydaniu islandzkim

Flea market  – to jest miejsce do zobaczenia w niedzielę rano – tak usłyszałam na recepcji hostelu, gdzie się zatrzymalam. Dziewczyna była naprawdę podekscytowana, opowiadając o różnościach jakie można tam znaleźć. Super pomysł, akurat w niedzielę rano będę miała więcej “lazy time” ze względu na popołudniowy wylot, więc czemu nie? Jak się okazało,  niedziela rano…